Z reguły odbiegamy od reguły.

Podobno bycie zorganizowanym to cecha jedynie wybitnych. Teraźniejszość wymaga od nas, abyśmy za nic na świecie nie ośmielili się tracić czasu. Kiedyś mieliśmy tylko kilka celów, dzisiaj jesteśmy przybici do zegarków, z tyłu głowy mamy wyryty plan do zrealizowania, na już. Plan rozciągający się jak gumka do spodni, bo jeszcze i jeszcze, bo nasz wewnętrzny exel przecież nadal ma kilka wolnych rubryczek.

Czy jeśli prowadzę kalendarz, to jestem osobą zorganizowaną? A może Basia i Kasia w tym tygodniu więcej razy były na treningu? A może dotarły na tę nową wystawę w galerii? A czy Asia, która wyjechała na wschód bawi się lepiej niż ja, która siedzę w domu?
Jeju, to strasznie męczące, nawet kiedy o tym piszę. Jednak atakowana przez media wszelkimi nowinkami zaczynam czuć, że mam symptomy tych wszystkich FOMO "fear of missing out", że powinnam wiedzieć co w tym tygodniu jest "postprawdą" i że powinnam ułożyć swoje życie w stylu "hygge" i praktykować sztukę bycia szczęśliwym. Jezuuuu...

Teraz przecież trzeba być nawet fit mamą!

Bycie sobą zaczęło oznaczać bycie najlepszym sobą. A co, jeżeli ja mam ochotę spóźnić się czasem na zajęcia tylko dlatego, że zagadałam się z mamą rano przy kawie. Przy kawie, do której nie jem śniadania. Co, jeżeli ja po siłowni wcale nie wskoczę pod prysznic bo zwyczajnie mam lenia i wolę wziąć już w domu na spokojnie gorącą kąpiel? Co jeśli mam staniki z sieciówki, a nie z profesjonalnego salonu z bielizną. Nie pamiętam, żeby balsamować całe ciało przed wyjściem i zapominam wetrzeć na dobranoc w brwi i rzęsy olejek rycynowy. No wiecie, ten który działa cuda.
Od niedawna znowu jestem pozostawiona sama sobie. I naprawdę chciałabym umieć funkcjonować perfekcyjnie, trzymać dietę nie tylko do godziny 19, nie tylko do piątku wieczorem. Chciałabym być bardziej wymagająca od siebie, zacząć się akceptować, a nie wyczekiwać w napięciu czy ktoś skomplementuje moją nową kurtkę lub perfekt mejkap.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Przegryzłam tę herbacianą rzeczywiśtość.