Wake Me Up

Wcale nie chcę o tym myśleć.
To nie jest takie proste, szczególnie dla rozchwianej emocjonalnie nastolatki. Nie patrzymy na siebie tak samo, nie umiemy nawet normalnie funkcjonować. Spójrz co ja robię, jestem taka niezdecydowana. Oceniam wszystkich wokół, a nie potrafię ocenić siebie. To takie dziecinne zachowanie. Chciałabym być przykładem, chciałabym być dorosła.

Jej wspomnienie jest zbyt blisko mnie, czy nie możesz tego zrozumieć? Już tłumaczyłam ostatnio o co mi chodzi w związku z wakacjami. Bardzo było mi ciężko, ale z przyznałam się. Nie musiałabym zmierzać się za każdym razem z moim "Ja", gdybyś umiał choć odrobinę wyciągać wnioski. Dobrze wiesz o co mi chodzi, ale Twoja podświadomość nie dopuszcza tego faktu, co jest?
Ona jest częścią tego wszystkiego, w tej chwili najbardziej realistycznym faktem z przeszłości, która boli mnie - nie Ciebie. Wcześniej ktoś inny był wyznacznikiem kresu wytrzymałości moich myśli. Nie mogłam znieść pewnych wspomnień, mimo, że to brzmi dosyć obcesowo.

Po prostu boli mnie, bo wiem, że myślisz o kimś innym. Paradoks tej sytuacji polega na tym, że Ciebie boli, bo wiesz, że ja myślę o kimś innym.

Nie umiem być dorosła. Nie umiem zmienić tego podejścia, moja psychika nie radzi sobie z filtrowaniem faktów, wybacz. Tak mnie to boli, kiedy leżę przytulona do Ciebie, choć wiem, że myślisz o mnie. Wystarczy mi to, że przytulasz mnie do siebie mocniej, kiedy pytam, czy chcesz mnie puścić. To właśnie wtedy uderza we mnie najmocniej ta myśl, że nie jestem wyjątkowa.
Przylatuje, krąży nade mną bez litości i w końcu postanawia dopaść moje posklejane, nieco niekształtne serce. Moje ciało błaga, abyś nigdy już mnie nie puszczał, abyś nie odchodził, abyś już nic więcej nie obiecywał. Ale kto za nas będzie walczył ze światem? Ta myśl uderza we mnie jak fala i sprawia, że w wieczory takie jak te po prostu się topię.
A potem zostawia po sobie tylko przerażającą obawę, że jednak znikniesz. Tak jak przepowiadałam.
IS IT REALITY? ~ dreamlife

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Przegryzłam tę herbacianą rzeczywiśtość.

Z reguły odbiegamy od reguły.